Domena zablokowana.

Cześć, będzie krótko bo nie mam za bardzo czasu by się specjalnie rozpisywać.

Domeny polityków, które w ostatnim czasie zakupiłem musiałem wyłączyć z uwagi na zawirowania prawne jakie się przez ten żarcik wytworzyły. Spokojnie - stać mnie na pomoc prawną więc sobie poradzę.

Gdyby nie to, że zostałem perfidnie pomówiony przez użytkowników Wykop.pl, @szunis i @LazyInitializationException o rzekome posiadanie multikont z których miały być publikowane skrajnie antysemickie treści to zapewne wyjaśniłbym Wam co się stało i kręciłbym aferę, ale skoro zablokowali mi permanentnie konto (bez żadnych ostrzeżeń, wyjaśnień czy dowodów) oraz skasowali jego zawartość to uznałem, że sobie daruję. O problemach jakie mnie spotkały opowiem niedługo mediom więc tam w najbliższym czasie należy wypatrywać więcej informacji.

Mam na głowie wiele poważniejszych spraw niż portal ze śmiesznymi obrazkami gdzie użytkownicy są blokowani wyłącznie na podstawie fałszywych oskarżeń generowanych przez osoby z urojeniami i gdzie obsługa ma w głębokim poważaniu udowodnienie tudzież wykazanie winy.

Krótko po otrzymaniu blokady napisałem do moderacji odwołanie, w którym poprosiłem o wskazanie powodów blokady i ewentualnie dowodów na moje domniemane winy, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Zauważyłem jednak, że usunięto całą moją aktywność mojego konta.

Jest to drugi raz gdy moje konto jest bezpodstawnie banowane - wcześniejsza blokada miała być konsekwencją jego rzekomego przejęcia - podobno ktoś się włamał na moje konto e-mail (sparowane z Wykopem) i wykradł w ten sposób do niego hasło. Ciekawe jak haker ominął zabezpieczenia Google'a (dwuetapowa weryfikacja) albo skąd miał moje hasło (niesłownikowe, ponad 12 znaków) - tego nie wiem - moderacja również mi nie napisała. Musiałem dodać na wykopie 2FA i zmienić samo hasło. Po wykonaniu zaleceń moderacji konto mi odblokowano, ale jak widać tylko na krótki czas.

Ostatnio udzielałem się co raz rzadziej bo denerwowało mnie usuwanie treści nie będacych po myśli moderacji/administracji, ale teraz mam powód by mieć totalnie wywalone w ten serwis - lata świetlności ma dawno za sobą, a fakt, że można stracić tu konto tylko dlatego, że ktoś rzuca fałszywe oskarżenia bez jakichkolwiek dowodów pokazuje iż jakakolwiek aktywność tutaj nie ma najmniejszego sensu. Pozdrawiam użytkowników, z którymi miałem kontakt.